“Na Eurowizji najważniejsza jest piosenka, później głos.”-czyli wywiad z Julią Chmielarską, uczestniczką Krajowych Eliminacji do Eurowizji Junior w 2016 roku oraz The Voice Kids!

Każdy fan Eurowizji Junior z pewnością pamięta Julię Chmielarską, która w 2016 roku z piosenką „Na skrzydłach dni” walczyła o reprezentowanie naszego kraju na tym właśnie konkursie, a trzy lata później stanęła do rywalizacji w drugiej, polskiej edycji The Voice Kids. Jak wspomina swój występ z preselekcji, czego nauczył ją udział w telewizyjnym talent show i jakie ma plany na przyszłość? Tego i wielu innych ciekawych rzeczy dowiecie się po przeczytaniu tego wywiadu!

WYWIAD:

Aga Bagińska:Cześć Julka! Już na początku chcę podziękować Ci za chęć udzielenia pierwszego wywiadu na naszą stronę. Na początku zadam dość łatwe pytanie: Od kiedy interesujesz się Eurowizją Junior i skąd wziął się pomysł na udział w preselekcjach?

 

Julia Chmielarska:Szczerze mówiąc, był to spontaniczny pomysł. Podczas festiwalu ,, Zjazd Młodych Gwiazd” w Szczecinie, poznałam organizatora festiwalu p. Rafała Podrazę oraz jurora festiwalu p. Jerzego Petersburskiego Jr. z którymi zawarłam współpracę nad piosenką ,, Na skrzydłach dni” i z tą piosenką zakwalifikowałam się do Krajowych Eliminacji do Junior Eurovision Song Contest 2016. Nie ukrywam, że była to fajna przygoda i nowe doświadczenie w tamtym czasie.

 

A.B.:Z pewnością to wydarzenie przyniosło Ci sporo emocji i doświadczenia,to fakt. Jak z perspektywy czasu oceniasz swój występ na Krajowych Eliminacjach? Zmieniłabyś coś w nim, poprawiła?

 

J.CH.:Myślę, że na tamten czas był w porządku, zawsze jestem surowa wobec siebie, swoich celów, postanowień, więc ciężko mi ocenić. Z roku, na rok widzę postępy w tym, co robię, rozwijam się w tym kierunku, tworząc nowe projekty. Kiedy ktoś się mnie pyta:,, Interesujesz się jeszcze czymś poza muzyką?” zdaję sobie wtedy sprawę, że poświęcam temu swoje życie, bo wiem, że śpiew to nie tylko śpiew, to ciężka praca, to coś, bez czego nie mogłabym funkcjonować.

 

A.B.:To naprawdę piękne słowa! Brałaś udział także w drugiej edycji The Voice Kids i trafiłaś do drużyny Cleo, która na Eurowizji zajęła dobre 14 miejsce. Czego nauczył Cię ten program i jak wspominasz swój udział?

 

J.CH.:Bardzo dobrze wspominam udział w The Voice Kids, było to dla mnie nowe, fajne doświadczenie, które nauczyło mnie czegoś innego niż muzyka. Zrozumiałam pewne rzeczy, które nie zawsze były dla mnie oczywiste, otworzyłam się na świat, a występ dał mi dużą satysfakcję z mojej pracy, którą włożyłam w przygotowania do programu. Dostałam jeszcze większą motywację do spełniania marzeń! Konkurs to konkurs, rządzi się swoimi prawami, ale będąc tam, poczułam, że to ja jestem kowalem swojego życia, marzeń i celów, że jak czegoś się pragnie i dąży małymi krokami do tego, to można wszystko osiągnąć.

 

A.B.:Zdecydowanie się z Tobą zgadzam! Dobrze wiemy, że zwyciężczyni tego właśnie programu wygrała zeszłoroczną Eurowizję Junior, a mowa oczywiście o Roksanie Węgiel. Oglądałaś konkurs w Mińsku? Jeśli tak, podziel się swoimi wrażeniami!

 

J.CH.:Cieszę się, że Polska wygrała, trzymałam mocno kciuki, jest to na pewno duże wyróżnienie, dzięki któremu Polska może po raz pierwszy zorganizować Junior Eurovision Song Contest w Polsce.

 

A.B.:To skoro już o tym mowa: Uważasz, że The Voice Kids może stać się czymś w rodzaju preselekcji do Eurowizji Junior? Myślisz, że byłby to dobry pomysł?

 

J.CH.:Nie mnie to oceniać, trzeba zwrócić uwagę, że na Eurowizji najważniejsza jest piosenka, później głos. Jak to w konkursie, każdy rządzi się swoimi prawami, a w The Voice Kids mogą brać udział osoby do 15 roku życia, natomiast JESC jest do 14. Dobra osoba z dobrą piosenką- ok, ale trzeba zwrócić uwagę, że jest wiele osób utalentowanych, które mogą być skrzywdzone przez to, że nie miały szansy spróbować się przebić.

 

A.B.:Dokładnie tak, piosenka jest najważniejsza! W takim razie, jakie są Twoje ulubione utwory, kraje, które uczestniczą bądź uczestniczyły w Eurowizji Junior?

 

J.CH.:Szczerze mówiąc, zapadły mi dwie piosenki w pamięć: 2017 rok- Polina Bogusevich-“Krylya” z Rosji oraz z 2018 roku Ela-“Marchin’on” z Malty.

 

A.B.:To faktycznie były bardzo mocne propozycje. Nie mogę Cię o to nie spytać: Czy w przyszłości widziałabyś siebie na eurowizyjnej scenie, jako reprezentantkę Polski?

 

J.CH.:Na razie się nad tym nie zastanawiałam, może w przyszłości.

 

A.B.:No to już na sam koniec: Jakie są Twoje plany na najbliższy czas? Może jakiś nowy singiel?

 

J.CH.:Dużo osób w XXI wieku doświadcza stalkingu na portalach społecznościowych, sama się z tym zmierzam i wobec tego pracujemy nad nowym singlem, przeciw nienawiści i nękaniu, który niedługo się ukaże i mam nadzieję,  że wszystkich zaskoczy.

 

A.B.:Brzmi naprawdę ciekawie! Już nie mogę się doczekać, by go usłyszeć! Dziękuję Ci bardzo za poświęcony czas i ciekawe odpowiedzi. Życzę Ci powodzenia w realizacji swoich marzeń i trzymam kciuki za dalszą karierę!

 

J.CH.:Dziękuję bardzo, z wielką przyjemnością udzieliłam wywiadu i pozdrawiam serdecznie!
 
Jak podobał się Wam wywiad z Julią? Jak wspominacie jej występ na Krajowych Eliminacjach do Eurowizji Junior w 2016 roku? Chcielibyście zobaczyć ją kiedyś na eurowizyjnej scenie? Koniecznie podzielcie się wrażeniami w komentarzach!
 Julia Chmielarska na przesłuchaniach w ciemno w The Voice Kids 2
źródło: zdjęcie: Eurowizja TVP

Dodaj komentarz